18
Lut

Kubeczki Menstruacyjne – „Najważniejsze jest nastawienie”

Dlaczego zdecydowałaś się na kubeczek menstruacyjny?

Głównie z dwóch powodów. Nie chcę produkować tyle śmieci – dbam o środowisko, a podpaski i tampony to ogrom śmieci. Po drugie oszczędzam pieniądze, bo cena za kubeczek zwraca się po kilku miesiącach.

A jak trafimy na promocję to jeszcze szybciej.

Nic dodać nic ująć <śmiech>.

W jakiej cenie można kupić kubeczek?

Ja kupiłam swój za 70 zł – ale teraz znajdziecie nawet taniej. Ceny są różne (40-120 zł) ale pewne jest to, że cena się zwróci.

Kubeczki menstruacyjne mają jakieś wady?  

Ja zauważyłam. Czasem kubeczek nie otwiera mi się w pochwie i na majtkach są plamki od krwi. Ale najwidoczniej muszę trenować.

Da się temu jakoś zaradzić?

Ja kupiłam lubrykant i o wiele lepiej mi idzie. Natomiast jeśli dalej będziemy “przeciekać” to jest szansa, że kupiłyśmy zły rozmiar kubeczka. (O tym, jak wybrać rozmiar kubeczka – link na końcu wywiadu)

Czujesz podczas okresu że masz w sobie kubeczek?

Absolutnie nie. Świetnie, prawda? Gdy nosiłam podpaski czułam dyskomfort, zwłaszcza latem gdy dodatkowo było gorąco, albo po zajęciach fizycznych gdy byłam spocona… Nic przyjemnego.

Rozumiem. Ktoś wie, że używasz kubeczka? Jaka była ich reakcja?

Dla większości totalna nowość. Mama miała opory, ale tylko na początku. Z resztą długo nie mogła kręcić nosem, bo to moje ciało.

Co z rówieśniczkami?

Niektóre pierwszy raz słyszały o kubeczku, ale wydaje mi się, że ich reakcje były pozytywne. Słyszałam też, że w oczach niektórych jestem nowoczesna.

Czy poleciłabyś je innym i dlaczego?

Oczywiście, że tak! Powody przedstawiłam Wam w pierwszym pytaniu – dobre dla środowiska i oszczędność pieniędzy!

Czy stosowanie ich jest trudne? Co z myciem? Opróżnianiem z zawartości?

Moim zdaniem najważniejsze jest nastawienie. Na początku trzeba dużo cierpliwości, bo kubeczek może się nie otworzyć, a frustracja będzie narastać. Dokładną instrukcję obsługi znajdziecie na ulotce lub w internecie.

Streścisz nam najważniejsze zasady?

Wyparzamy kubeczek przed pierwszym użyciem i po każdej skończonej miesiączce. Przed użyciem myjemy ręce. Musimy być zrelaksowane (lepiej nie wkładać kubeczka na szybko w publicznej toalecie, ale czasem trzeba – chill dziewczyny). Stoimy w rozkroku…

Jak wojownicy sumo?

Można jak wojownicy sumo. Można oprzeć się jedną nogę np. o wannę. Co do aplikacji kubeczka to myślę, że lepiej wytłumaczą Wam na YouTube. Po kilku godzinach wyciągamy kubeczek a krew wylewamy do toalety. I tak w kółko – aż do końca okresu.